Uffff, po 2 godzinach fochów, płaczu, marudzenia Kubuś wreszcie padł i śpi!!!! Z napisaniem post zbierałam się już od rana, ale dziecko moje miało inne plany względem mnie. Tatuś wyjechał na 3 dni do Niemiec i muszę być na pełnym etacie :D.
Dzisiejszy post a jakże by i inaczej - świątecznie. Na prześwietlenie idą prezenty dla kobiet/dziewczyn/sióstr :) Zaczynamy .
Biżuteria - bez względu na ilość zawsze jest jej nam za mało :)
Yes <3
Yes
Guess
Lilou
Moschino
Guess
Yes
Mój faworyt <3
Nikki Lissoni <3
Zegarek - dla spóźnialskich.
Książka - zawsze na czasie. Ostatnio coś mnie ciągnie do autobiografii :)
Płyta - jak to mówią, łagodzi obyczaje :)
Perfumy - mam kilkanaście par, a i tak zawsze znajdzie się miejsce na nowa sztukę.
Misz masz
Bajeczna paleta od Naked!!! I love it <3
Słyszałam dobre opinie. Przydała by się.
Cudowny szal z Zary, a jaki milusi.
Upatrzona w Zarze.
Mam nadzieję, że kogoś zainspirowałam.
Pozdrawiam
OMW





























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz