sobota, 18 stycznia 2014

121. Ciąża nie wybiera...

   W środę wybrałam się na ciążowe zakupy, czyli zakupy związane z powiększającym się brzuszkiem. Jestem w 18 tygodniu i Bobo potrzebuje troszkę luzu. Niestety moje ukochane modele  spodni robią się troszkę za małe i musiałam powiększyć swoją szafę. Muszę przyznać, że w sklepach jest mały wybór, a ceny oczywiście z kosmosu. Zwykłe, najzwyklejsze jeansy z H&M to wydatek rzędu 150 zł. I żeby jeszcze były ładne. Ogólnie rzecz ujmując - zrzynają jak się da. 
Tak wygląda mój brzuszek

   Dzień rozpoczęłam od kubka z gorącą czekoladą:)
   Czy zakupy były udane? Jeszcze nie zdarzyło mi się, abym czegoś nie kupiła. Zawsze pomaga mi w tym TK Max i od niedawna odkryty przeze mnie Tiger. Zawsze znajdę tam coś ciekawego. 
 Akcesoria z Tigera (zamierzam coś namalować) i ozdobna butelka.
 Półka na wina. Takie kolorowy gadżet do domu.
 Drobiazgi za grosze: krawat dla męża, ludek - uchwyt na ręczniki (już się świetnie odnalazł w mojej kuchni), słoiczek - w sumie nie wiem po co go zakupiłam - TIGER, kredka do ust  -Top Shop;
 Ten zapach...
 Stosowałam już odżywkę do paznokci z tej marki. Zobaczymy jak się spiszę to serum do włosów. Ktoś korzystał?
 Spodnie w które jeszcze się mieszczę, ale zostawiam je sobie jako motywację na zbicie wagi po porodzie. Lepiej pomyśleć o wszystkim za wczasu.
 Luźne, szare, sportowe spodnie od Zary. Idealne na okres ciążowy i po.
 Lakierów nigdy nie jest za mało. 6 szt za 3,7 za które zapłaciłam ze zniżką to okazja jakich mało :)
    A Wam udało się coś upatrzyć w trakcie wyprzedaży? Wiele ciekawych przedmiotów można zakupić w Empiku. Polecam serdecznie.

Pozdrawiam 
OMW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz