środa, 4 września 2013

95. Last month

Witajcie.

   Kolejny miesiąc już za nami. To nam tylko bardziej uzmysławia, że już niedługo nadejdzie zimna (jak ja nie lubię tej pory roku!!). Musimy niestety już powoli przyzwyczajać się do niższych temperatur i warunków pogodowych, które są zmienne.  Powracając jednak do meritum - sierpień był dla mnie bardzo intensywnym miesiącem. Przede wszystkim ze względu na wesela, które miały miejsce. Każdy weekend prawie był zarezerwowany. Ciężko o chwilę wytchnienia.

A teraz zdjęcia. Miłego oglądania. <3

Przede wszystkim miesiąc był ...

...bardzo słodki
 Makarolinki - niestety bez foremek tak wyglądają, ale były pyszne
 Maliny <3
 Jeżeli chcecie nadal  czuć lato to spróbujcie tego smaku ! Powala!!!
Ta Ikea i jej sernik -miodzio!!1 
 Kopiec kreata
 Zawsze jest czas na kawę .
 Podejrzewam, że nie tylko mnie do gustu przypadł pomysł coca-coli :)
Sałatka z rucoli. Może chcecie sprawdzony przepis?
 Tak brzmi moje prawdziwe imię.
... nie brakowało cudownych widoków.
 Oskar zawsze gotowy do pracy i pozowania do zdjęć.
 Byłam na dożynkach powiatowych. Było bardzo miło.
 Ostatni dzień sierpnia spędziliśmy na żaglach.O tym oddzielny post.
... nie zabrakło rzeczy dla ciała i ducha.
Wygrałam zestaw kosmetyków o Gliss Kur.
Wizyta w Mszczonowie na termach. 
Dużo czasu na gazetki i książki. Niedługo post o książkach, które w ostatnim czasie przeczytałam, a było ich naprawdę dużooo. 
 Był czas na farbowanie włosów - kolor zupełnie inny niż oczekiwałam ;/
 Dostawa od strawberry :)Zawsze cieszy!!
 Byłam na filmie "Dary anioła : miasto kości". Muszę teraz przeczytać książkę.

...był  kolorowy.
 Prezent od teściowej. I jak jej nie lubić? :)
Mam nadzieję, że Wam również sierpień upłynął  bardzo miło.

Pozdrawiam 
OMW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz