W dniu dzisiejszym kolejny post dotyczący kosmetyków. Zakres jest szeroki : od perfum po żele pod prysznic. Troszkę się tego wszystkiego uzbierało :)
Do mojej skromnej już kolekcji ponownie trafiły Lacoste Love Of Pink i perfumy J. Lo. Znajomość Strawberrynet.com ma duży wpływ na moją kieszeń, ale jaka radość, kiedy listonosz przynosi paczuszkę :D Zapachy są świeże, pobudzające i przypominają mi piękne chwile.
Jeżeli mam wybierać pomiędzy tymi dwoma żelami to rozstrzygam na korzyść Luksji. Piękny zapach i gęsta konsystencja wygrywają tylko z pięknym zapachem. Le Petit Marseillals jest bardzo wodnisty, "ucieka" wręcz z ręki, tym samym opakowanie szybko się kończy.
Pomarańczowy róż do policzków od Korres to był dobry zakup. Plus za lusterko.
Puder Clarins spełnia swoją funkcję. Idealny do wykończenie makijażu.
Pierwszy raz miałam styczność z tą marką. Pięknie pachnie i świetnie nawilża.Garnie Hydra Adapt - po nałożeniu tego kremu na twarz dzień staje się przyjemniejszy :-) :-)
L`oreal - szczerze? Spodziewałam się, że produkt będzie lepszy. Jestem wręcz zawiedziona. Też macie taką opinie?
Rimmel- miałam przyjemność testowania tego tuszu. Muszę powiedzieć, że jestem mile zaskoczona. Tusz swietnie rozdziela rzęsy. Sprawia wrażenie, że kolor naszych rzęs się pogłębił, wzmocnił- tak jakbym nie miała tuszu. Plus za fakt, że zmywa się pod prysznicem nie pozostawiając czarnych smug.
Na ten zestaw skusilam się na mojej ulubionej stronie :-) Zbankrutuje, słowo daję. Mimo wszystko nie żałuje wydanych środków. Ten mini zestaw zawiera wszystko co jest niezbędne w trakcie podroży : cienie, róż, puder.
Mój całkowity faworyt!!! Nie mogę uwierzyć, że udało mi się tak tanio zakupić ten skarb. Piękna paleta kolorów zachwyca mnie za każdym razem, kiedy jej używam.
Nie ma nic lepszego niż bycie zadowolonym ze swoich zakupów. Co prawda miałam je ograniczyć, ale to promocje. Cóż- jestem tylko człowiekiem :-).
Pozdrawiam
OMW












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz