sobota, 10 sierpnia 2013

87. Blue day

Kolejny leniwy weekend za mną. Czas wolny dzielę między wesela  a pomoc rodzicom. Nie wspomnę o tym, że w przeciągu 7 dni mam 3 wesela począwszy od dzisiaj, po czwartek i kończąc w piątek. Ostatnio w wolną niedzielę wybrałam się do teściowej. Czy warte były odwiedziny? Oczywiście, że tak. A dodatkowo czekały na nas borówkiiiiiii :)było ich miliony :)
Było ich dużo... 
 a chwile później już mniej...
Spacer jak to spacer - musi być wygodnie, dlatego też podstawą strojubyły czarne baleriny. W każdej szafie nie może ich zabraknąć (ale co ja będę tłumaczyć, jak każdy to wie:).Z racji na panujące upały krótkie szorty to strzał w 10 + koszulowa (przewiewna) bluzka i srebrne  dodatki. Prosto i skromnie.
I  wspólne zdjęcie z mężem :*

Bluzka -H&M
Szorty - Esprit
Buty - Zara
Torba - Nine West
Biżuteria - Pandora,Parfoise, M. Kors
Okulary - M. Kors

Pozdrawiam i życzę udanego weekendu

OMW

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz